ul. Słowackiego 11, I piętro
73-110 Stargard
tel. 91 834 18 29

Polecamy
Ankieta
Na jakie ugrupowanie zagłosujesz w przyszłorocznych wyborach samorządowych w Stargardzie?
Prawo i Sprawiedliwość
PO
Kukiz 15
.Nowoczesna
PSL
SLD
Linki


































Ilość odwiedzin (30 dni): 9071

Czytaj aktualności
Czytaj więcej w archiwum
„List z Polski” już w czwartek w SCK
24 lutego w sali kinowej SCK o g. 16.30.  będzie wyświetlany wyreżyserowany przez polskiego korespondenta wojennego w Czeczenii i Iraku Mariusza Pilisa film „List z Polski”. To dokument o katastrofie w Smoleńsku i toczącym się w tej sprawie śledztwie.
 
Film został nakręcony na zlecenie publicznej telewizji holenderskiej, nigdzie w Polsce nie rozpowszechniony. Po filmie odbędzie się spotkanie z reżyserem Mariuszem Pilisem, który specjalnie przyjeżdża z Krakowa na projekcję filmu. Wstęp na film jest wolny, organizatorem tego wydarzenia jest Stargardzkie Stowarzyszenie Muzyczne Cantore Gospel.
Nie jest to pierwszy film dokumentalny Mariusza Pilisa, który zajmuje się filmami od 1995 roku. Wcześniej zajmował się obserwacją Rosji, Kaukazu, czyli przede wszystkim Czeczenii, Azji Centralnej, Bliskiego Wschodu. Jest to kolejny dokument wśród tematów, które lubi podejmować. Czyli takich, które ukazują problemy w skali makro, choć w jakiś sposób zaczynają się właśnie od konkretnych wydarzeń. Podstawę do stworzenia „Listu z Polski” napisało życie. Tragedia z 10 kwietnia, która wstrząsnęła wszystkimi Polakami do głębi, bez względu na opcję polityczną czy światopogląd. Według Mariusza Pilisa ta tragedia to swego rodzaju – być może przypadkowy – element bardzo szerokiej gry politycznej, która obecnie się toczy. Nawet jeśli katastrofa to tylko wynik złych warunków pogodowych czy innych rzeczy, które by wykluczały działanie osób trzecich, to mimo wszystko ma ona olbrzymie konsekwencje dla Polski zarówno wewnątrz kraju, jak i na zewnątrz. To już dziś widać, gdzie tracimy pole, w jaki sposób jesteśmy postrzegani, szczególnie przez tych, którzy na nas stawiali mając na myśli ścianę wschodnią Europy. „List z Polski” też jest w dużej mierze próbą obserwacji Rosji. Tyle że w odniesieniu do Polski, a nie do regionów, w których do tej pory Mariusz Pilis obserwował jej poczynania. Toteż powstanie tego filmu było dla niego jak sam podkreśla czymś naturalnym, ale bardzo emocjonalnym.
    - 21.02.2011
Copyright Prawo i Sprawiedliwość w Stargardzie 2017 ©