ul. Słowackiego 11, I piętro
73-110 Stargard
tel. 91 834 18 29

Polecamy
Ankieta
Na jakie ugrupowanie zagłosujesz w przyszłorocznych wyborach samorządowych w Stargardzie?
Prawo i Sprawiedliwość
PO
Kukiz 15
.Nowoczesna
PSL
SLD
Linki


































Ilość odwiedzin (30 dni): 9238

Czytaj aktualności
Czytaj więcej w archiwum
Na tę inwestycję konieczne są nakłady

Poseł Michał Jach uważa, że aby odtworzyć żeglowność Odry potrzeba wielkich nakładów finansowych. Przykładowo dla III klasy żeglowności na całym jej przebiegu jest to kwota ok. 6 mld zł, natomiast dla IV klasy to już 16 miliardów złotych. Polityk Prawa i Sprawiedliwości uważa, że działania w tym kierunku są niezbędne, biorąc pod uwagę całość naszej sytuacji gospodarczej.

– Odra jest rzeką o najważniejszym znaczeniu dla transportu śródlądowego w Polsce. W jej dorzeczu jest produkowanych ok. 40% towarów masowych i wielkogabarytowych. Transport śródlądowy jest najtańszy i najmniej uciążliwy dla środowiska naturalnego, więc Odrą powinno być transportowane większość tych towarów. W interesie całego naszego państwa powinna to być najważniejsza droga śródlądowa. Niestety, rzeka ta od wielu lat przestała być żeglowną na całej swej długości – przyznał w rozmowie z portalem rynekinfrastruktury.pl poseł Michał Jach.
 

Zdaniem stargardzkiego parlamentarzysty rząd PO-PSL nie widzi konieczności poprawy tej sytuacji. W programie Ministerstwa Transportu i Rozwoju na lata 2014-2020 zaplanowano zaledwie ok. 1,5 mld zł. - W żadnej mierze nie uzdrowi to sytuacji na Odrze. Przy takim finansowaniu jest niemożliwe uzyskanie jakiejkolwiek klasy żeglowności na Odrze przed 2022 rokiem. Będzie to miało negatywny wpływ także na funkcjonowanie portów morskich Szczecina i Świnoujścia. Brak drogi śródlądowej znacząco ogranicza rozwój tych portów – dodaje poseł.

Michał Jach przypominał też, że dwa lata temu ówczesne Ministerstwo Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej poinformowało Komisję Europejską, że Polska nie jest zainteresowana uzyskaniem IV klasy żeglowności dla tej rzeki.
 

– W konsekwencji tej decyzji, Odra nie została zakwalifikowana do ważnych europejskich dróg śródlądowych, a co za tym idzie nie możemy się ubiegać o dofinansowanie tego projektu ze specjalnego funduszu Connecting Europe Facility (CEF). Jest to wielka strata dla Polski, gdyż z tego funduszu CEF można ubiegać się o dofinansowanie inwestycji w wysokości do 80% wartości projektu. Mieszkańcy Pomorza Zachodniego przekonali się po raz kolejny, że z poziomu Warszawy nie widać potrzeb Polski Zachodniej – skonkludował poseł.

    Damian Maligłówka, za: rynekinfrastruktury.pl - 21.02.2014
Copyright Prawo i Sprawiedliwość w Stargardzie 2017 ©