ul. Słowackiego 11, I piętro
73-110 Stargard
tel. 91 834 18 29

Polecamy
Ankieta
Na jakie ugrupowanie zagłosujesz w przyszłorocznych wyborach samorządowych w Stargardzie?
Prawo i Sprawiedliwość
PO
Kukiz 15
.Nowoczesna
PSL
SLD
Linki


































Ilość odwiedzin (30 dni): 9037

Czytaj aktualności
Czytaj więcej w archiwum
Jest wiele zastrzeżeń, co do tej inwestycji
W Świnoujściu obradował Zachodniopomorski Zespół Parlamentarny. Posłowie spotkali się, by porozmawiać m.in. o pracach związanych z budową terminalu LNG.

Michał Jach stargardzki poseł  PiS dopytywał, czy już policzono koszty opóźnień na budowie. Interesował się też problemami z rozliczeniem podwykonawców. Pytał o zastrzeżenia dotyczące jakości wykonanych prac. Rafał Wardziński, prezes Polskiego LNG przyznał, że jego poprzednik obiecał miastu bardzo wiele, a nie zrobił nic. Ma się to zmienić. Na spotkaniu, które zorganizowano w terminalu promowym, były też obecne władze Świnoujścia.
 
O termin zakończenia prac dopytywał się europoseł PiS Marek Gróbarczyk.
 
- Pana poprzednik – zwrócił się do prezesa Polskiego LNG, Rafała Wardzińskiego europoseł - odszedł w niewyjaśnionych okolicznościach. Na pewno to, co było najgorsze w kwestii zarządzania, to współpraca z lokalną ludnością, która wielokrotnie wnosiła uwagi, że nie są realizowane postanowienia sprzed okresu budowy. Jak obecnie wygląda sytuacja?
 
Poseł PiS Joachim Brudziński zwrócił uwagę, że terminal budują pracownicy, co do których jakości można mieć uwagi. - Bardziej nadają się oni do układania kostki brukowej niż tak ważnej inwestycji - mówił poseł. Jego zdaniem nierealistyczne jest zakończenie prac w 2014 r.
- Nikt nie przewidywał problemów PBG – mówił o kłopotach branży budowlanej, które dotknęły świnoujski terminal Rafał Wardziński. – To, czego my się obawiamy to to, że sytuacja w branży budowlanej nie jest dzisiaj do końca jasna.
Prezes przyznawał, że upadłości w branży budowlanej byłyby mniej dotkliwe dla terminala, gdyby nie miały one miejsca na początku sezonu budowlanego.
Jeśli na budowie nastąpią opóźnienia i terminal nie zostanie oddany do końca 2014 r., wykonawcy będą płacić kary. Rafał Wardziński zapewniał, że Polskie LNG płaci za prace. Jedyny problem był z Hydrobudową (pieniądze do Hydrobudowy szły, ale podwykonawcy ich nie dostawali).
Rafał Wardziński obiecał, że firma będzie tutaj płacić podatki oraz że jej siedziba nie zniknie ze Świnoujścia. Prezydent Janusz Żmurkiewicz powiedział, że wierzy, iż na przestrzeni miesięcy to wszystko, do czego się strony zobowiązały, się spełnić.
    md, www.iswinoujscie.pl - 23.11.2012
Copyright Prawo i Sprawiedliwość w Stargardzie 2017 ©