ul. Słowackiego 11, I piętro
73-110 Stargard
tel. 91 834 18 29

Polecamy
Ankieta
Na jakie ugrupowanie zagłosujesz w przyszłorocznych wyborach samorządowych w Stargardzie?
Prawo i Sprawiedliwość
PO
Kukiz 15
.Nowoczesna
PSL
SLD
Linki


































Ilość odwiedzin (30 dni): 9260

Czytaj aktualności
Czytaj więcej w archiwum
Jach: "Jesteśmy coraz bliżej prawdy"
Wybitny i uznany w świecie nauki prof. Wiesław Binienda, inżynier oraz wykładowca na Uniwersytecie Akron w stanie Ohio, był głównym gościem ostatniego spotkania zespołu parlamentarnego ds. zbadania katastrofy Tu-154 M działającym w Sejmie RP. W zespole tym pracuje również stargardzki parlamentarzysta Michał Jach, który w trakcie ostatniego posiedzenia zadał prof. Biniendzie kilka istotnych pytań dotyczących toczącego się śledztwa.

Wiesław Binienda, obok Kazimierza Nowaczyka i Grzegorza Szuladzińskiego, współpracuje jako niezależny ekspert z zespołem parlamentarnym ds. zbadania przyczyn katastrofy Tu-154M. To właśnie prof. Wiesław Binienda, dzięki wnikliwym i skrupulatnym badaniom, zauważył że w oficjalnych raportach komisji na temat przyczyn katastrofy nie podano wyników analizy numerycznej uderzenia skrzydła samolotu w brzozę. 

Stwierdził przy tym, że wyniki wykonanej przez niego symulacji komputerowej przy użyciu specjalistycznego programu symulacyjnego wskazują, że skrzydło nie mogło odpaść, ponieważ w razie kontaktu ze skrzydłem pień drzewa musiałby zostać przecięty. – Profesor Szuladziński na podstawie zdjęć wraku samolotu sugeruje natomiast, że na pokładzie Tu-154 M doszło do dwóch wybuchów. Jeden miał miejsce w silniku, drugi już na pokładzie samolotu – mówi poseł Michał Jach. – Symulacja przeprowadzona przez prof. Biniendę potwierdza tą tezę. Zdaniem Biniendy na chwilę obecną niezbędne są badania mechaniczne wraku samolotu i przeprowadzenie badań fizykochemicznych ubrań poległych w katastrofie jak i samo wnętrze samolotu.

Na pytanie posła Michała Jacha, czy jest szansa na wykrycie śladów chemicznych po wybuchu prof. Binienda przyznał, że dokładne badania pozwolą tą hipotezę zweryfikować.

"Rząd śpi - my pamiętamy"

Kluczem do poznania prawdy związanej wokół Katastrofy Smoleńskiej jest przebadanie wraku oraz czarnych skrzynek. Niestety, nasz rząd nic nie robi, żeby odzyskać te bardzo ważne dowody w śledztwie. Chwilę po katastrofie rosyjskiego samolotu w Indonezji, gdzie zginęło 8 Rosjan, ich rząd na miejsce wypadku wysłał natychmiast setki ekspertów. Nasz rząd przy tragedii o wiele większych rozmiarów praktycznie nie zrobił nic. I nic nie robi tej pory. To daje wiele do myślenia. Jednocześnie chcemy podziękować tym wszystkim, którzy nie dopuszczają do tego, by sprawa została zapomniana. Po ponad dwóch latach toczącego się śledztwa wiemy coraz więcej. Nasi przyjaciele z całego świata dostarczają nam co chwila wiele nowych dowodów zadających kłam raportom MAK-u i Millera.


  Wiesław Binienda  -  Jest współautorem nowego specjalnego materiału kompozytowego z włókien węglowych plecionych wybranego do budowy nowego silnika odrzutowego General Electric GEnx montowanego w najnowszych samolotach Boeing 787 Dreamliner. Jest laureatem wielu nagród, w tym przyznawanych przez NASA (m.in. NASA „Turning Goals Into Reality Award” w 2004 roku za udział w badaniach dotyczących poprawy bezpieczeństwa w konstrukcjach silników odrzutowych, w tym silnika GEnx i przez ASCE (m.in. „Outstanding Technical Contribution Award” w 2011 roku za wybitny wkład w badania inżynieryjne związane z astronautyką. W 2008 roku American Polish Engineering Association (APEA) uznało go za jednego z najbardziej zasłużonych naukowców amerykańskich polskiego pochodzenia.

    Damian Maligłówka - 05.06.2012
Copyright Prawo i Sprawiedliwość w Stargardzie 2017 ©